Metody Leczenia
Ile to razy widzieliśmy na wpół martwego bohatera stającego po chwili na nogi, kto nie pamięta słynnych scenek w Szpitalu Miejskim przed wylotem na Nameck i treningowych ucieczek Goku... Wszystkie opisy metod leczenia znajdziecie tutaj, zapraszam do lekturki:
Maszyna regeneracyjna

Jest to maszyna regeneracyjna używana przez Sayianów, później również przez armie Freeza. Po zamknięciu w niej rannego, do maszyny wprowadzany jest zielonkawy płyn regeneracyjny, który zaczyna goić rany poszkodowanego. Jest to jedna ze skuteczniejszych i szybszych metod terapii, jednak wymaga owego urzązenia w pobliżu miejsca walki, co nie zawsze jest możliwe.
Senzu Bean
Około 200 lat przed DB w pewnej wiosce panował straszny głód, więc Wódz tejże wioski o imieniu Senzu postanowił poszukać wówczas pojedynczej "kuli smoka". Wędrówka trwała 5 dni i 5 nocy. Po odnalezieniu Kuli wezwał smoka i jego życzeniem był, aby smok równo za 5 dni przemienił go w pęd magicznej fasoli. Smok spełnił to życzenie. Senzu czym prędzej skierował się w stronę swojej wioski. Dotarł równo 5 dni od wezwania smoka, nagle na placu w centrum wioski życzenie się spełniło, Senzu zmienił się w magiczną fasolę której zjedzenie powodowało nie odczuwanie głodu przez 10 dni. Mieszkańcy wioski nazwali ową fasolę "Senzu" na cześć ich wodza, który się dla nich poświęcił, ale pewnego dnia wszyscy w wiosce zachorowali na śmiertelną chorobę.Widząc to Karin zszedł ze swojej wieży (nie pytacie mnie jak ^^) i zabrał "towar" ze sobą. Od wtedy Senzu nabrały właściwości leczniczych (Stawia umierającego na nagi w ciągu sekundy), ale działanie sycące się pogorszyło do 7 dni. Samo Senzu ma wygląd... groszka i jest zielonkawe. jest to najszybsza, najskuteczniejsza, najwygodniejsza i najpowszechniejsza metoda leczenia w trakcie lub po walce. Po prostu "The Best" ^^
Hospitalizacja
Powszechna wśród "zwykłych śmiertelników" metoda, z której jednak nasi bohaterowie za często nie korzystali. Pierwszą wadą metody była jej mała skuteczność, ciężkie rany, które Senzu goi w sekunde, a maszyna regeneracyjna w parę godzin, w przypadku hospitalizacji kończyły się zazwyczaj śmiercią bądź długim (nawet kilku miesięcznym) pobytem w szpitalu. Dodatkowo poważniejsze rany nie regenerują się w pełni, a długi czas bez treningu tworzy poważne braki w rzemiośle, jakim są sztuki walki.
Ręce, Które Leczą
Po Senzu była to najskuteczniejsza metoda leczenia, jednak miała poważną wadę. Otóż wymagała osoby posiadającej taką zdolność... Zazwyczaj osoba taka nie była zbyt silna, aby stawiać czoła wrogom, dlatego trzymanie jej na polu walki kończyło się zazwyczaj tragicznie (Dende zbity przez Freeza). Leczniczych mieliśmy dwóch, początkowo Dende'go, którego leczenie jednak trwało kilkadziesiąt sekund,a później także Kibito, któremu ten fach zajmował znacznie mniej czasu, niż jego zielonemu przyjacielowi ^^. Jednak fakt, faktem, że metoda potrafiła uratować, podobnie jak dwie pierwsze, nawet umierająćego i postawić go na nogi bez żadnych zadrapań. Zazwyczaj odbywało się to poprzez wyciągnięcie rąk w stronę rannego i wysłąnie ku niemu fal leczniczych. Ciekawostką jest, że podczas Freeza Saga zdesperowany Vegeta próbował korzystać z tej metody w celu dodania sobie siły (Saiyan ocierający się o śmierć rośnie w siłę prawi dwukrotnie), jednak pojedynek z tyranem i tak przegrał.
Regeneracje
Jest to najlepszy sposób na podreperowanie swgo stanu użyteczności podczas walki. Nie wymaga on żadnych dodatkowych fasolek, osób czy maszyn w okolicy, ponieważ opiera się na samym regenerującym się. Niestety możliwość tą posiadała bardzo wąska grupa postaci. Samą regenerację możemy podzielić na:
Regeneracja kończyn

Polegała na odtworzeniu kończyn ciała (nie pytajcie, czy tych "mniejszych" też... ^^). Fakt, faktem, że gdy Ci taki Vegeta, czy inny Freeza odciął rękę lub nogę to zamiast kikuta można sobie było "wyczarować" nową. Owe wyczarowanie zajmowało około minuty i wymagało wielkiego skupienia. W miejscu odcięcia nagle wyrastała w błyskawicznym tempie pokryta żółtym śluzem kończyna, która gabarytami odpowiadała "zgubionej" poprzedniczce. Metodę tą powszechnie stosowali Nameczanie na czele z Piccolo, a także Seru, który był posiadaczem owych szczęśliwych nameczańskich komórek.
Regeneracja komórkowa
Podstawowa róznica między regeneracją komórkową, a kończynową, to fakt, że rozbity na miazge nameczanin po prostu umiera, a poćwiartowany Buu (naczelny reprezentant regeneracji komórkowej) namnaża i "skleja" pozostałe przy życiu komórki i robi tak zwane coś, z niczego, czyli gdy wydaje się że to koniec, on bez problemu wraca na pole walki. Regeneracja jak na swoke działanie pochłania niewiele czasu, a także jest trudniejsza do powstrzymania, od wspomnianej wcześniej odbudowy kończyn. Pokonać ją zdołała dopiero ogromna Genki Dama autorstwa wszyskich mieszkańców ziemi, a rzucona przez szefa kuchni - Goku ^^.
By Gengulo & Sławek123 (Senzu)
|